Jeden dzień w TARDIS
czyli gdzie wybrałabym się, mając do dyspozycji cały czas i przestrzeń
Wyobraźcie sobie, że siedzicie w piżamie przed komputerem, pijecie pyszną herbatę, oglądacie ulubiony serial i nagle... słyszycie TEN dźwięk. Przez drzwi wpada nagle Doktor i mówi, że macie 10 sekund, na wybranie celu Waszej podróży. To oczywiste, że zostawiacie serial i herbatę, w końcu podróżując w TARDIS* możecie wrócić zanim napój wystygnie. Ale gdzie decydujecie się wybrać?




























