Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaga Lima i Zaza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaga Lima i Zaza. Pokaż wszystkie posty
Złota jesień
Lima i Jaga pozują
Lima i Jaga postanowiły zostać profesjonalnymi modelkami i poprosiły mnie o radę - jak pozować? Możecie zobaczyć na zdjęciach nasze zmagania. Jak się okazało, obydwie uznały, że jednak znają się na tym lepiej ode mnie. Ja się ustawiam, przyjmuję różne pozy, a one wszystko robią po swojemu. Teraz siadamy? Niee, one uważają, że lepiej wyglądają stojąc na czterech łapach. Może patrzymy w stronę kamery? Skądże, lepiej wpatrywać się romantycznie w horyzont. Albo najlepiej próbować wyjść z kadru, w końcu takie dynamiczne zdjęcia też są ciekawe.
Która z nas najlepiej poradziła sobie z pozowaniem? Ja, Lima (z brązowymi wstawkami) czy Jaga (cała czarno-biała)? A może jednak border collie nie mają w sobie tego zmysłu pozowania? Chociaż jak wynika między innymi z mojego wpisu Zwierzęcy asystenci to wszystkie trzy (jeszcze Zaza) lubią wpakowywać się przed obiektyw, kiedy robię zdjęcia. Więc jak to jest? :)
ZWYCZAJNE RZECZY #3 analogowo
Jest ładne światło, dzieje się coś ciekawego! Raz, dwa, trzy, wyciągamy cyfrówkę, pstryk pstryk! Nie wyszło? Zwiększymy ISO, zmienimy przysłonę, może czasem też pomanipulujemy... Pięćdziesiąt zdjęć później mamy to idealne ujęcie.
Chyba, że sięgniemy po aparat analogowy. Wtedy nie możemy już tak beztrosko pstrykać, wszystko trzeba dwa razy przemyśleć. Co w dzisiejszym świecie, w którym jesteśmy przyzwyczajeni do natychmiastowych wyników, może być trudne. Nie dość, że pewnie zrobimy jeden czy dwa warianty - na więcej prób szkoda kliszy! - to jeszcze trzeba czekać na wykorzystanie całego filmu, wywołanie zdjęć...
Rok temu, gdy szykowałam prezentację na temat mojej pasji, jaką jest fotografowanie, wyszperałam różne liczby dotyczące powstających obecnie fotografii. Dowiedziałam się, że podobno co 2 minuty na całym świecie robimy tyle zdjęć, ile zostało wykonanych w całym XIX wieku. Że podobno co sekundę na Instagramie pojawia się 60 zdjęć, a na Facebooku - 3500. Do tej pory te liczby pewnie wzrosły.
Znalazłam też taki cytat:
"Prawdopodobnie usunąłeś więcej zdjęć, na których mrugasz niż niektórzy ludzie zrobili przez całe swoje życie."
Trochę daje do myślenia.
Ponad rok temu włożyłam do aparatu film. Pierwszy raz od bardzo dawna. Z trzydziestu sześciu zdjęć udały się trzydzieści trzy, kilka z nich było strasznie nudnych, na kilku są znajomi, dlatego wybrałam tylko te czternaście ujęć. Zdjęcia zrobiłam Canonem EOS 500 i używałam dwóch obiektywów (Tamron 17-50mm f2.8 i Zenitar 50mm f2.0), stąd na jednych pojawia się winieta, a na drugich nie. Wykorzystanie filmu zajęło mi rok. Tylko trzydzieści sześć zdjęć! Jutro lecę do sklepu po kolejny film - może tym razem pójdzie mi szybciej. I oczywiście, wyjdą lepsze zdjęcia, trzymajcie kciuki!
[prasówka: How many photos have ever been taken? on 1000memories blog || How Many Photos Have Been Taken Ever? on BuzzFeed]
![]() |
| Jaga, border collie |
Zwierzęcy asystenci
Kiedy ogląda się kulisy tworzenia sesji zdjęciowych, widzimy, że po planie oprócz modelek i fotografów, kręci się też cała masa innych osób. Asystenci, styliści, fryzjerzy, makijażystki... Ktoś trzyma blendę, a zaraz obok ktoś inny obsługuje wiatrak.
Szafiarskie sesje zdjęciowe jednak tak nie wyglądają. Raz tylko byłam z wizytą w studio fotograficznym i raz brałam udział w bardziej profesjonalnej sesji zdjęciowej. Zazwyczaj jestem tylko ja i jakaś przemiła osoba z aparatem, czasami towarzyszy mi jedynie statyw. Ale kiedy odwiedzam dom czasami zdarza się, że na planie zdjęciowym pojawia się ktoś jeszcze...
Trzy psy i dwa koty - istne szaleństwo. A to któreś z nich wejdzie w kadr i nie będzie chciało odejść, a to położy się na ubraniach, a jak już się je poprosi któreś z nich ładnie o pozowanie - to nie będą chciały patrzeć w obiektyw.
Poniżej parę zdjęć tych szalonych zwierzaków:
| Rusłan, kot syberysjki |
31 days - podsumowanie miesiąca wyzwań
Na sierpień wymyśliłam coś nowego - codziennie publikowane na facebookowym profilu mini wpisy na różne tematy. Poszło mi w miarę dobrze, udawało mi się zdążyć przed północą. Wyzwania skomponowałam sobie sama na podstawie znalezionych na innych blogach zestawień, a i tak w niektóre dni musiałam nakombinować.
Jeśli jesteście ciekawi, jak mi poszło - oglądajcie!
A czy Ty jesteś millenialsem?
Ostatni tydzień to po raz kolejny pokazał mi, że Internet to jedna sieć, która jednak tak już się rozwinęła, że nie łączy nas wszystkich.
Moja tablica na facebooku to (oprócz rzeczy wrzucanych przez rodzinę i znajomych oczywiście) połączenie fandomowych informacji o ulubionych serialach i filmach, przegląd newsów z zakresu szeroko pojętej mody, a od jakiegoś czasu również wpisy z blogów i stron lifestylowych lub związanych z branżą social media. O czym pisali wszyscy w minionym tygodniu?
Otóż - pojawiły się w sieci manifesty pokolenia, pokolenia millenialsów. Zaczęło się od Jakuba Żulczyka, a później się już posypało. Że kiedyś było lepiej, że ci coraz młodsi to coraz gorsi i wszyscy żyjemy tylko Internetem. Problem z takimi artykułami jest taki, że prawie każdy czytając je nie zgadza się z generalizacją i chce dodać coś od siebie, stąd mamy odpowiedzi do odpowiedzi na artykuł i mnóstwo do czytania. A jak zauważył Zwierz Popkulturalny - paradoksalnie odłączenie się od Internetu spowoduje, że nie będziemy mogli wziąć udziału w dyskusji, która przecież toczy się właśnie w sieci. Ja trochę poczytałam i... doszłam do wniosku, że pisanie własnego manifestu nic nie da, lepiej obejrzę sobie jakiś serial i porobię sobie zdjęcia, żeby później cieszyć się z każdego komentarza i lajka na facebooku.
Czyż nie idealnie wpisałam się w stereotyp narcystycznego millenialsa? ;-)
Tak więc jeśli w Waszej części Internetu nie trafiliście jeszcze na żadne manifesty ani kontrmanifesty, ja Wamcoś podeślę ;-)
- #hasztagi, #samojebki - Jakub Żulczyk
- Jesteśmy beznadziejni, chodźmy się zabić - Tattwa
- Odpieprzcie się od millenialsów! I tak nas nie zrozumiecie! - Gaata
- Żyliśmy w drugiej dekadzie XXI wieku... - Popkulturowy
- Zrównoważeni optymiści - F5
- Rynek pracy? Jesteśmy zajebistymi szczęściarzami! - Paweł Bielecki
- Hype - Gry bez prądu
- Ciebie też boli Internet? - Elżbieta Haque
- Rozdziobią nas kruki i trolle czyli Internet zabija - Riennahera
- Bój się Boga Internecie! - Freestyle Voguing
- Millenialsi! Chcecie pracy? Chcecie kasy! - wyborcza.pl
- Teraz - Miss Ferreira
- Skoro nic nie ma w telewizji pogadajmy o młodych ludziach - jeśli jesteście z tych, których ilość tekstu przeraziła, przeczytajcie przynajmniej tekst Zwierza Popkulturalnego
A po przeczytaniu - wyłączcie komputer i pożyjcie "naprawdę" ;-)
Ale zanim to zrobicie - możecie też zalajkować ;)
Poniżej zdjęcia, przy robieniu których pomagała mi Lima. Główną rolę gra kurtka nietoperz, którą wygrałam kiedyś w konkursie. Zdjęcia robione na potrzebny wyzwania "Dzień dwudziesty piąty - czyli najbardziej szalona rzecz w mojej szafie". Więcej informacji o 31-dniowym wyzwaniu TUTAJ.
Ósmy kolor magii
Pewnie wydaje Wam się, że tęcza składa się z siedmiu kolorów - nic bardziej mylnego. W Świecie Dysku , stworzonym w książkach napisanych przez Terry'ego Prachetta ten ósmy kolor to oktaryna, kolor wyobraźni. "Podobno oktaryna jest czymś w rodzaju odblaskowego zielonkawożółtego fioletu". Dokładnie taki opis pasuje do mojego nowego lakieru do paznokci - ni to fioletowego, ni to zielonego, zmieniającego kolor w zależności od oświetlenia.
Dziś z pewnością dominującym kolorem jest czerwony, ale niespecjalnie przepadam za tym kolorem na ubraniach, stąd tylko parę drobnych, czerwonych usteczek na bluzce.
Pomocnikiem podczas robienia tych zdjęć była Lima :-)
Dziś z pewnością dominującym kolorem jest czerwony, ale niespecjalnie przepadam za tym kolorem na ubraniach, stąd tylko parę drobnych, czerwonych usteczek na bluzce.
Pomocnikiem podczas robienia tych zdjęć była Lima :-)
Wild twenty one
MIX
Na co dzień korzystam z czytnika BlogLovin i na szczęście żadne Wasze posty mi "nie uciekają" i nawet jeśli danego dnia nie mogę posiedzieć dłużej przy komputerze, to mam szansę to nadrobić.
Oprócz blogów modowych na mojej liście obserwowanych blogów są też te związane m.in. z kulturą i serialami. Jak wiadomo, moda i popkultura mają dużo ze sobą wspólnego, dlatego bardzo chciałabym polecić Wam wpis na jednym z moich ulubionych blogów - "Pokaż mi swój kostium, a powiem Ci kim jesteś", czyli co Zwierz Popkulturalny mówi o dobrze ubranych panach w serialach.
Polecam również wszystkie inne wpisy Zwierza (tylko ostrzegam czepialskim, bo Zwierz pisze o sobie w trzeciej osobie i jest dysortografem), zwłaszcza że już dziś w nocy rozdanie Oskarów i można liczyć na ciekawe podsumowanie.
Ponieważ Zwierz często (również w polecanym przeze mnie wpisie) pisze o Doctorze Who (zobaczcie mój modowy post na jego temat), prowadzi to do kolejnego polecanego przeze mnie wpisu - O tym, dlaczego raczej nie należy oglądać Doktora Who.
No dobrze, a teraz o tym, co ostatnio robiłam :)
KRAKÓW - wybrałam się z przyjaciółkami na weekend na przyjęcie-niespodziankę
BRZEG - odwiedziłam rodzinę
Spacer z psami
Moje złote pierścionki
I ostatni nabytek - pierścionek z serduszek House
Podsumowanie wakacji
Jutro zaczyna się dla mnie rok akademicki, więc pora na podsumowanie wakacji i pokazanie kilku zdjęć, których tu jeszcze nie było. Jak już wiecie, w tym roku byłam na Przystanku Woodstock oraz Coke Live Music Festival.
Dosyć męczący spacer po Karkonoszach:
Byłam w Legnicy podczas festiwalu "Świat pod Kyczerą"
Przystanek Woodstock:
Wakacje zaliczam do udanych, chociaż trochę żałuję, że zabrakło wypraw do dalekich krajów albo jakichś niesamowitych przygód, ale wszystko jest do nadrobienia w przyszłym roku! :)
Dzisiaj odpoczywam po mojej super imprezie urodzinowej, trzeba posprzątać i porobić zdjęcia prezentów, bo dostałam bardzo ładne rzeczy :)
Dosyć męczący spacer po Karkonoszach:
![]() |
| może i wyglądam mało stylowo, ale patrzcie, jaki mam dobry humor :D |
Byłam w Legnicy podczas festiwalu "Świat pod Kyczerą"
| dziewczynki z Tajwanu |
| dziewczynki z Tajwanu |
| festiwal rękodzieła |
| festiwal rękodzieła |
Posiedziałam trochę w ogródku:
| kot Rusłan |
| Rusłan i Jaga |
![]() | |
| zdjęcie robione przez przyjaciółkę, sukienka z H&M |
Wakacje zaliczam do udanych, chociaż trochę żałuję, że zabrakło wypraw do dalekich krajów albo jakichś niesamowitych przygód, ale wszystko jest do nadrobienia w przyszłym roku! :)
Dzisiaj odpoczywam po mojej super imprezie urodzinowej, trzeba posprzątać i porobić zdjęcia prezentów, bo dostałam bardzo ładne rzeczy :)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
"






