Karramba
Elementem, bez którego nie mogę się tego lata obejść wcale nie są okulary i płócienna torba, ale czarny płaszczyk z asymetrycznym zamkiem. Trochę się śmieję, że to właśnie z tego powodu co chwila atakują nas ochłodzenia temperatury i przelotne deszcze. Bo skoro już go kupiłam, to specjalnie dla mnie jest taka pogoda, żebym mogła go nosić i spacerując po mieście czuć się jak szpieg z czarno-białych filmów. Albo z Krainy Deszczowców. Karramba!











