Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mała Rykoszetka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mała Rykoszetka. Pokaż wszystkie posty
Miłość w Zakopanym
Wagabunda
wagabunda
człowiek lubiący się włóczyć; obieżyświat, tramp, włóczęga, włóczykij.
Włóczę się czasami po tym Wrocławiu. (Raz na jakiś czas coś wpadnie na Instagrama.) Trochę to już za mało, ciągle to samo. Brakuje przestrzeni. Dawno już nie brakowało mi wyprawy gdzieś dalej! Po domowej majówce z projektami, kawą i rosnącą w oczach bazylią na parapecie, tym bardziej nie mogę się już doczekać wyprawy do Danii. I pewnie przez miesiąc lub dłużej będę się tym ekscytowała :)
W okularach odbija się Wrocław, Kasia z aparatem i Daria z blendą. Zabrałam je siostrze, ale serduszkowe okulary to dla mnie nie pierwszyzna, tak samo nowością nie jest upolowanie czegoś fajnego w lumpeksie - tym razem trafiłam na ten sweter za 3 złote.
Której Ewie najbardziej pasuje taka fryzurka? ;-)
Zainspiruj się! ROWER
Rower to jedna z tych rzeczy, która gdzieś tam przewija się przez całe moje życie. Najpierw Tata woził mnie w fioletowym foteliku, później musiałam już sobie radzić sama. I zazdrościłam Siostrze, że jest taka mała i nie musi sama pokonywać tych wszystkich kilometrach, nawet jeśli były to nie wiadomo jak malownicze trasy po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, Chełmach albo lubińskich lasach. Teraz wprawdzie rzadko sięgam po rower, ale jeśli już wybieram się na wycieczkę, to przejeżdżam 50 kilometrów. I ciągle sobie powtarzam, że może warto byłoby korzystać z wrocławskich rowerów miejskich, ale wiecie, jak to jest.
Obecnie na rowerze nałogowo jeździ mój Tata, a części rowerowe są często porozkładane w różnych miejscach domu, kiedy przyjeżdżam z wizytą. Te wszystkie zębatki, łańcuchy, linki hamulcowe... Bardzo często zastanawiałam się, co można z nich zrobić, kiedy nie nadają się już do wykorzystania w pojeździe. Trochę poszperałam w Internecie i jak się okazało, nie tylko ja uznałam, że to bardzo ciekawe kształty i przedmioty. Poniżej, pod zdjęciami przedstawiającymi małą Rykoszetkę podczas rowerowych wojaży, znajdziecie pinterestową tablicę, gdzie zebrałam różne akcesoria zainspirowane rowerami i ich częściami. Bardzo fajne przykłady upcyklingu!
autorem zdjęć jest mój Tata.
Obserwuj tablicę Bike należącą do użytkownika Rykoszetka.
Sweet Cherry
Dziś pierwszy września, czyli pierwszy dzień szkoły. I byłam dzisiaj w szkole... Na szczęście, ja już "dawno" ją skończyłam i byłam tylko spotkać się z koleżankami ze starej klasy oraz naszą wychowawczynią ;-)
Outfit jest wciąż wakacyjny i zamierzam ubierać się tak jak najdłużej się da!
Spódniczkę kupiłam w sh - akurat szukałam jakiejś "zwykłej" i patrzcie co znalazłam, do tego za grosze! Jest bardzo transparenta, dlatego pod spód zakładam zawsze halkę. To bardzo dobre rozwiązanie, bo nie muszę bać się, że pod światło coś będzie widać ;) Dziwi mnie, że ta plisowana spódniczka nie miała takiej warstwy materiału od początku.
Bluzkę kupiłam niedawno na wyprzedaży. Zajrzałam do kilku sklepów z jesiennymi kolekcjami i kiedy w Stradivariusie zobaczyłam przecenione jeszcze ubranka, bez wahania tam podeszłam. Zauroczyła mnie głównie dlatego, że była lekarstwem na te wszystkie brązowe, ciepłe jesienne rzeczy, które wszędzie widziałam. Do tego bluzka ma cudowny, owocowy motyw, a takiego jeszcze nie miałam w mojej szafie! :)
Hmm, no może miałam, ale to było dosyć dawno ;-)
| mała Rykoszetka w owocowej sukience + modna Mama w kontrastowym stroju |
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
"





