Letnie migawki
Ponieważ jeszcze do niedawna w dzień wciąż temperatura przekraczała 20 stopni, to trochę czułam się, jakby dalej było lato. Mój urlop wypadł w tym roku dopiero na początku października i wcale nie wróciłam z gorącej Portugalii do chłodnej, mokrej Polski - pogoda jest naprawdę piękna. Ale zapowiada się małe załamanie pogody, dlatego uznałam, że to dobry moment na podsumowanie ostatnich miesięcy i powrót z blogowych wakacji.
Sami zobaczycie po zdjęciach, że chociaż nie wyjeżdżałam nigdzie na dłużej, to na nudę nie narzekałam. Niestety, nie narzekałam też na różne cielesne przypadłości, więc nie było to najbardziej udane lato mojego życia.



















