Bluzy czy rajtuzy?
Bluzy czy rajtuzy? Miejska debata o modzie
Miasto i moda razem? No musiałam pójść posłuchać!
Debatującymi byli Radzka, Małgorzata Możdżyńska-Nawotka, Linda z Fu-Ku i gentleman Karol, a całą rozmowę moderował Secondhand Dandy.
Poniżej trochę wniosków z debaty i przemyśleń, które pojawiły się w mojej głowie.
Urban fashion jako element kultury miasta — czym jest i od jakich czynników zależy?
Tu pojawiła się taka myśl, że miasto to wolność — wolność w ekspresji siebie, w kreowaniu siebie, tu nie trzeba się przejmować opiniami innych tak jak na wsi czy w mniejszych miasteczkach. Od razu skojarzyło mi się to z "klasą kreatywną" Richarda Floridy, której miasta są skupiskiem. To kreatywna grupa ludzi, w której skład wchodzą nie tylko naukowcy i inżynierowie, ale też artyści, muzycy, kadry akademickie — osoby, które mają tworzyć nowe idee i pomysły. Ta ich kreatywność może mieć odbicie w tym, co noszą w przestrzeni, którą uznali za swoją — czyli właśnie w mieście.
