Czerwona cegła w Rudzie Śląskiej
Ziemia kryje wiele skarbów. Kruszce, rudy miedzi, złoto, srebro, no i węgiel. A gdzie węgiel, tam i kopalnie i górnicy.
Gdzie ulokować licznych pracowników? Jak przecież wiemy, mieszkań zawsze brakuje. A co dopiero w miejscu, które jeszcze do niedawna było niewielką osadą otoczoną lasami. Dla rodzin górników, hutników i innych ciężko pracujących mężczyzn powstawały familoki (od niemieckiego
Familien-Block, oznaczającego dom rodzinny), najczęściej z charakterystycznej, czerwonej cegły. Pierwsze familoki nie miały zbyt wielu udogodnień, brakowało w nich kanalizacji, ale było gdzie odpocząć, gdzie wychować dzieci, i do pracy było blisko.
