Rejs na Westerplatte
Zabieram Was na rejs tramwajem wodnym!
Na początku nie byłam przekonana do tej formy transportu, pływanie czymkolwiek nigdy za bardzo mnie nie interesowało (Chyba, że kajakiem. Albo na koloniach statkiem po Bałtyku, bo na dziobie zawsze fajnie bujało!). Gdybym jak najszybciej chciała przedostać się na Westerplatte, to chyba jednak autobus byłby szybszy - chociaż w drodze powrotnej autobus stał w korku między tirami - to ominęłoby mnie sporo ładnych widoków. Z jednej strony tramwaj był bardzo wolny, a z drugiej nie zawsze udało uchwycić mi się na zdjęciu to, co chciałam, tak szybko zmieniały się widoki. Może kiedyś zdecyduję się w takim razie na zwiedzanie jakiegoś miasta z pokładu piętrowego autobusu!
Ale dosyć gadania, wyruszamy z Żabiego Kruku i płyniemy Starą Motławą: